40. maraton nowojorski zakończył się 7 listopada 2010 r. Jest to jedna z najbardziej sportowych imprez na świecie, która przyciągnęła ponad 40 tysięcy biegaczy. Uczestnicy rozpoczęli rutynę na wyspie Stanton, a następnie przez Brooklyn, Queens i Manhattan. Wrócili do Manhattan Central Park, nie tylko perspektywy przyciągnęły biegaczy z całego świata, ale także ludzi, których spotkali i poruszające historie się tam zdarzyły.

Maraton Wielkiego Jabłka

Maraton nowojorski był najpopularniejszym maratonem na świecie z dwóch powodów. Po pierwsze, sam Nowy Jork jest dużą atrakcją dla biegaczy; Możesz cieszyć się bieganiem, a także podziwiać widok Wielkiego Jabłka. Po drugie, ludzie mogą konkurować z najlepszymi sportowcami z całego świata, a ubrani w dobrej zabawy biegacze z innych krajów mogą być świetną imprezą. Są ubrani na drutach, są prawdziwymi bohaterami imprezy i są bardziej uderzający niż najlepsi biegacze. To nie jest konkurs, to wielka impreza, taka jak Światowe Targi. Możesz zatrzymać się gdziekolwiek chcesz, a oni mogą po prostu usiąść i być cheerleaderką. Będziesz także miał ochotę zatrzymać jednego z nich w połowie drogi.

Jak śmieszne jest zbyt śmieszne

W całym zespole są tysiące śmiesznie ubranych ludzi. To byłaby twoja strata, że przegapiłeś paradę. Widać ludzi z Europy w koszulkach piłkarskich, które kupują w sklepie internetowym. Można tam również zobaczyć ludzi takich jak Dough Boy, Tiger i Beatles. Ktoś nawet kończy drogę butelką wina i ktoś niesie Wieżę Eiffla. Gdybyś jej służył, pomyślałaby, co może być zabawniejsze.

Zysk dla lokalnych

Wydarzenie to rzeczywiście przynosi spory zysk lokalnej turystyce. Przynosi około 250 milionów dolarów dochodu dla lokalnej turystyki. Ci ludzie z Wielkiej Brytanii, Niemiec, Włoch, Francji i Holandii są w dość dużych grupach. Zostaniesz w mieście przez ponad tydzień, gdzie możesz uzyskać cenę za usługę, którą otrzymasz w hotelu. Może to być zegarek sportowy o wartości 150 USD, butelka czerwonego wina lub pudełko czekoladek. Niektórzy nawet zabrali ze sobą całą rodzinę. W mieście wydasz tysiące dolarów.

Chilijska ocalała z kopalni

Specjalny biegacz nie jest mistrzem świata w maratonie; byłby to chilijski ocalały z kopalni Evans PeiNa, który kiedyś żył pod ziemią przez 70 dni. Ukończył całą drogę z 5 godzin 40 minut i 51 sekund; można go sklasyfikować na 40 tysięcy osób. Ale jest krótszy niż się spodziewał. Myślał, że leczy kolano i zakończył wyścig pośród okrzyków innych ludzi. Jego udział ma zachęcić młodych ludzi i powiedział, że czuje się tak zrelaksowany podczas biegania. Nie chcę być częścią Big Apple Party!